Umarł król, niech żyje król. Recenzja „Paralives” – symulatora, na który czekaliśmy
Osiem lat czekania. Dokładnie tyle minęło od pierwszych, nieśmiałych zapowiedzi, w których twórcy chwalili się
Osiem lat czekania. Dokładnie tyle minęło od pierwszych, nieśmiałych zapowiedzi, w których twórcy chwalili sięCzytaj >>Umarł król, niech żyje król. Recenzja „Paralives” – symulatora, na który czekaliśmy
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Nasza roczna (czasowo w świecie książki Necrovet) przygoda wCzytaj >>Wiosna, chowańce i… ludzka głupota. Recenzja finałowego tomu „Necrovet. Hodowla istot chimerycznych”
Czasem wpadają mi w ręce prawdziwe perełki. Tym razem mam dla Was coś wyjątkowego. LimitowaneCzytaj >>„Cięty. Wendetta” Recenzja komiksu. Kiedy Batman spotyka steampunkową Łódź.
Zacznijmy od małego, czytelniczego wyznania: w uniwersum Ustki weszłam od… końca. Zabrałam się za „GracjeCzytaj >>Kawa, ciastko i… trup. Recenzja trylogii „Gracje z Ustki” Anety Jadowskiej
Zdarza Wam się czasem trafić na serię, która wciąga tak bardzo, że czytacie tom zaCzytaj >>Kiedy leczenie magicznych stworzeń leczy też duszę. Recenzja serii „Necrovet” Joanny W. Gajzer (tomy 1-4)
Kiedy zaczynałam czytać pierwszy tom nowej serii Katarzyny Bereniki Miszczuk, miałam małe obawy. Zastanawiałam się,Czytaj >>Diabły, japońskie demony i słowiańskie wiedźmy pod jednym dachem. Recenzja „Zatracenie” Katarzyny Bereniki Miszczuk
Czasem człowiek potrzebuje podróży w czasie. Dla mnie taką podróżą był powrót do serii diabelsko-anielskiejCzytaj >>Kiedy myślisz, że gorzej być nie może, trafiasz do Tartaru. Recenzja „Ja, potępiona” Katarzyny Bereniki Miszczuk
Wracamy do Piekła i… cóż, tempo wciąż jest zabójcze. Po finale pierwszego sezonu Hazbin Hotel,Czytaj >>„Hazbin Hotel” Sezon 2 – Szachy 5D w blasku fleszy i medialnej manipulacji
Są gry, które są po prostu… trudne do recenzowania. Nie dlatego, że są złe. WręczCzytaj >>Przygotujcie chusteczki. Recenzja „My Little Puppy” – gry, która złamie Wam serce (i sklei je na nowo)