Umarł król, niech żyje król. Recenzja „Paralives” – symulatora, na który czekaliśmy
Osiem lat czekania. Dokładnie tyle minęło od pierwszych, nieśmiałych zapowiedzi, w których twórcy chwalili się
Osiem lat czekania. Dokładnie tyle minęło od pierwszych, nieśmiałych zapowiedzi, w których twórcy chwalili sięCzytaj >>Umarł król, niech żyje król. Recenzja „Paralives” – symulatora, na który czekaliśmy
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Nasza roczna (czasowo w świecie książki Necrovet) przygoda wCzytaj >>Wiosna, chowańce i… ludzka głupota. Recenzja finałowego tomu „Necrovet. Hodowla istot chimerycznych”
Pewnie też znasz to uczucie? Upalne lato, weekendowy wyjazd nad jezioro z rodziną albo kumplami.Czytaj >>Utopiec – przekleństwo głębin i strażnicy z bliznami na szyi
Czasem wpadają mi w ręce prawdziwe perełki. Tym razem mam dla Was coś wyjątkowego. LimitowaneCzytaj >>„Cięty. Wendetta” Recenzja komiksu. Kiedy Batman spotyka steampunkową Łódź.
Zacznijmy od małego, czytelniczego wyznania: w uniwersum Ustki weszłam od… końca. Zabrałam się za „GracjeCzytaj >>Kawa, ciastko i… trup. Recenzja trylogii „Gracje z Ustki” Anety Jadowskiej
Naprawdę to robił. Serce waliło mu o żebra, a krew szumiała w uszach, zagłuszając oddalającyCzytaj >>Dziesięć zasad przetrwania w Hotelu Weles. Ostatnia mówi, by nie ufać kierowniczce. Rozdział 1
Zdarza Wam się czasem trafić na serię, która wciąga tak bardzo, że czytacie tom zaCzytaj >>Kiedy leczenie magicznych stworzeń leczy też duszę. Recenzja serii „Necrovet” Joanny W. Gajzer (tomy 1-4)
Kiedy miasto dusi nas spalinami i hałasem, instynktownie szukamy ucieczki. Wybieramy głębokie lasy, parki narodowe,Czytaj >>Majka – Histeryczny śmiech w głębi lasu
Jej perlisty śmiech roznosił się w gwarnej kawiarni. Dla niego był irytujący. Czuł, jakby tysiąceCzytaj >>Potwór znad Wisły