Site Overlay

Zapomniana Wytrwałość – Prolog

Ciekawi cię historia ludzi, którzy wpadli tu przed tobą, co?  

W sumie czemu ma mnie to dziwić, nie jesteś głupi i widzisz jak potwory na ciebie reagują. Niektórzy z nas nie mają łagodnie rzecz ujmując miłych wspomnieć z ludźmi.  

Ci, którzy tu przed tobą spadli Frisk byli naprawdę różni. Każdy z nich czy tego chciał czy nie zmienił to jak dzisiaj potwory postrzegają ludzi. Jedni nas atakowali, inni próbowali przeżyć, a…. 

Była osoba, która odcisnęła swoje piętno na paru potworach. Nie wiem, czy czuję się na siłach, aby o tym mówić.  

Ale chyba jednak mi tego nie odpuścisz, co? 

Nie pytałbyś o nich, gdybyś na coś nie trafił. Pewnie myszkowałeś w naszym domu, gdy Papyrus zaprosił cię na kolację, co? 

Jej dziennik jakoś nie był specjalnie ukryty, po prostu leżał w jednej z szuflad w salonie. Jakoś żaden z nas nie potrafił się go pozbyć albo zanieść na strych do reszty jej rzeczy.  

Jaka była? 
Po prostu niewinna i dobra.  

Pojawiła się nagle jak reszta. Z początku myślałem, że nie będzie się niczym od nich różniła. Człowiek przed nią nie zostawił po sobie zbyt dobrego wrażenia.  

Ona starała się zatrzeć tamte wspomnienia, chyba nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Po prostu była sobą.  

Wytrwałą dziewczyną, która chciała wrócić do domu, a po drodze jakby przy okazji naprawiła kilka złamanych serc.  

Z resztą większość tego zapisana jest w jej dzienniku, po co mnie o to pytasz? 

Bo dziennik to nie to samo, co czyjaś opowieść?  

Może… rzeczywiście jest tam też kilka nieścisłości, czy niedopowiedzianych słów. Niech ci będzie, Frisk.  

Opowiem ci, ale nie przerywaj mi. Nie wiem, czy wtedy umiał bym o tym znowu opowiadać.  

Jej strata dla mnie dalej jest świeża. Myślę, że po jej odejściu nie spotkałem nikogo kogo mógłbym nazwać przyjacielem.  

Katharina była wyjątkowa, przynajmmniej dla mnie.

5 thoughts on “Zapomniana Wytrwałość – Prolog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.