Site Overlay

To nie pożegnanie

W trakcie ulewy,

Gdy słychać tylko monotonne uderzanie kropel deszczu,

Gdy chmury zasłaniają słońce,

Gdy na zewnątrz ciemno i ponuro.

Myślę, że żal i smutek, które mną zawładnęły

W ten Dzień Straty

Będą trwać wiecznie

Wyryte głęboko w moim sercu

Jak i bliskich Ci osób.

Lecz nic nie trwa wiecznie.

Jak ulewa kiedyś się kończy,

Tak samo stanie  zegar życia.

Jednak rozpacz też nie jest wieczna.

Czas koi ból.

Jak po ulewie pojawia się słońce,

Ja wiem, że Ty obserwujesz nas.

Po pierwszych łzach

Pojawia się ulga, bo już nie cierpisz

Oraz nadzieja, że nie mówimy sobie „żegnaj”

Tylko

„Do widzenia”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.