Site Overlay

Małą księga złego nastroju – recenzja

Pierwsze skojarzenia

Pierwsze co przyszło mi na myśl, gdy zobaczyłam książkę „Mała księga złego nastroju” to, że jest to zbiór ilustrowanych opowiadań. Takie miałam wrażenie, głównie po grubości książki – ma niewiele ponad sto stron i okładce. Jednak to tylko mylne pierwsze wrażenie.

Naprawdę jest to – jak określiła autorka – Zniszcz, ten dziennik dla dorosłych.

Czym jest „Mała Księga Złego Nastroju” ?

Trochę rozjaśnia opis z okładki.

                               Zniszcz ten dziennik dla dorosłych!

Medytacje? Joga? Ale nuda! Spójrzmy prawdzie w oczy – mamy dość pozytywnego myślenia! Jest lepszy sposób, żeby się odstresować i uwolnić od frustracji i gniewu!

Mała księga złego nastroju to niepoprawna książka dla dorosłych, która pomoże w zabawny i kreatywny sposób wyrazić negatywne emocje i powiedzieć rzeczy, których z reguły nie mówi się na głos. Wykorzystaj swoją wyobraźnię, żeby ponarzekać na ludzi i sytuacje, które doprowadzają Cię do szału. Tylko pamiętaj, żeby dobrze ukryć tę małą książeczkę przed osobami, na których Ci zależy!

A jak jest naprawdę?

Każdy z nas ma swoje żale i złość, którą musi trzymać w sobie. Często nie wypada jej ujawniać albo, gdy jest ona skierowana w naszych bliskich – to nie chcemy jej pokazywać. Nie chcemy krzywdzić bliskich słowami wypowiedzianymi w gniewie. Tłamsimy te myśli i uczucia w sobie, ale ile można?

Właśnie dlatego powstała ta książka. Ma pomóc wyładować złe emocje.

Zdenerwowało cię rodzeństwo? Napisz w książce co chciałbyś im powiedzieć bez żadnych konsekwencji.

Irytuje się zachowanie niektórych ludzi? Męczy się głupota innych? Wyżal się książeczce!

Jak wygląda książeczka?

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów – np. Znajdź winnych albo Powiedz to wprost.

W skrócie w każdym rozdziale możemy na wiele sposobów wyładować swoją frustrację – pisząc albo rysując. Wypisując to co myślimy o denerwujących nas osobach.

Oprawa graficzna książki wygląda naprawdę ciekawie. Jak się patrzy na niektóre grafiki ma się wrażenie, że rysowała je osoba mocno zirytowana. Oddają one w pełni nastrój, jaki możemy czuć.

Wrażenia

„Mała Księga Złego Nastroju” to naprawdę interesujący pomysł na wyładowanie swoich emocji. Są ciężkie dni, gdy każda najmniejsza rzecz może nas zdenerwować, a ta książeczka pomoże się wyładować. Dzięki niej możemy uniknąć sytuacji, gdy jesteśmy źli i chcemy coś powiedzieć, aby  wyładować negatywne emocje. Zamiast to robić możemy użyć tej książeczki. Po prostu napisać co nam leży na sercu.

Ta książka może spodobać się osobom, które znają „Zniszcz ten dziennik”. Nie tylko przy tej książce można się wyładować, co jest dużym plusem, ale też dobrze bawić.

Tylko trzeba pamiętać o jednej najważniejszej rzeczy – znaleźć dla „Małej Księgi Złego Nastroju” dobrą kryjówkę. Raczej żaden z nas nie chciałby, żeby jego najskrytsze myśli – a w szczególności, gdy myślimy o kimś niepochlebnie – wyszły na jaw.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.