Wytrwałość

Wytrwałość 
Ty nie wiesz co to znaczy płacz! 
Ty nie wiesz co to znaczy grać!  
Co dzień maskę nosiłam,  
Co dzień udawać musiałam, 
A okrutne słowa dalej raniły mnie. 
Me serce tyle ran przyjęło. 
Dziwiło mnie, że dalej biło, 
Że nie skruszyło się. 
A mimo to ogień w nim się tlił.  
Choć stłumiony siłę wciąż miał.  
Nie mogłam poddać się, 
Nie mogłam pozwolić im zniszczyć mnie, 
Nie mogłam pozwolić im stłamsić się! 
Każdy dzień walką był, 
Każdego dnia z tym bólem mierzyłam się, 
Każdego dnia swą wartość udowadniałam,  
Każdego dnia o swoje zdanie walczyłam! 
Nie pozwoliłam im zniszczyć się zniszczyć się, 
Nie odebrali mi mych marzeń! 
Wygrałam tę bitwę mimo tylu cierpień, 
A teraz mimo licznych blizn,  
Ja wciąż będę przed siebie iść, 
Ja wciąż sobą będę, 
Ja wziąć chcę tą drogą kroczyć! 

Post Author: DodoDan

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Bookendorfina Izabela PycioZołza z kitkąMadka rokuada Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ada
Gość
ada

A teraz mimo licznych blizn,
Ja wciąż będę przed siebie iść,
Piękne

Madka roku
Gość

Ciekawy wiersz. Nadawały się na tekst piosenki 🙂

Zołza z kitką
Gość

Mimo szczerych chęci – nie potrafię zrozumieć poezji… Zawsze bardziej przemawiała do mnie proza…:)

Bookendorfina Izabela Pycio
Gość

Refleksyjne nuty zawsze mile widziane. 🙂