Zatracona

„Zatracona”

Zewsząd otaczają mnie harpie, 

Cały czas próbuje się od nich odpędzić, 

 Ale one ciągną mnie w dół,

Do otchłani, gdzie rozdzierają moją duszę.

 Czuję jak od środka mnie niszczą,

Każda rana paraliżuje mnie,

A moja dusza wciąż odradza się w tym piekle. 

 Jednak znalazłam sposób na uratowanie się, 

 Przywdziewam maskę, aby ukryć się przed nimi. 

Nadal słyszę ich kroki za sobą, 

 Czuję ma karku ich ciepłe oddechy, 

 Pazurami lekko muskają moją duszę.

 Jakby niepewne kogo dręczą ich głosy natarczywe, 

 Ale rozpoznają go po dłuższej chwili. 

 Smak duszy zastraszonej je wabi, 

 Niszczą maskę mą i ciągną w dół.

 Ponownie się odradzam, 

 Tworzę kolejną maskę, 

 Lepszą od poprzedniej, 

 I znowu mnie odnajdują. 

 Ale dłużej im to zajmuje, 

 Znowu ginę i się odradzam. 

 I tak w kółko…

 Rodzę się, tworzę, umieram. 

Dopóki nie opuściły mnie ciche szmery, 

Ciepły dech zniknął, 

 A słowa jadem przesiąknięte umilkły. 

 Harpie zgubiły trop, 

Nie nękają mnie już, 

 Czuję się wolna i szczęśliwa.

 Jednak w środku jestem pusta, 

A kiedy w lustrze chciałam się przejrzeć, 

 W odbiciu obce oblicze ujrzałam, 

 Na ziemię upadłam zlękniona, 

 Bo zatraciłam się w ucieczce. 

 Już zapomniałam kim jestem, 

 Bo zamiast czoła stawić harpiom, 

 Stworzyłam maskę, która teraz zejść nie chce,

Zapomniałam kim naprawdę jestem.

Post Author: DodoDan

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Angelika Gugułka
Gość

Podjęłaś próbę sprawienia by wiersz czytało się lekko i dźwięcznie, ale nie do końca się to udało. Może zamiast używać zwrotów typu "ich głosy natarczywe" etc., by nadać utworowi dynamiki, spróbuj podzielić go na zwrotki 🙂 Pobaw się trochę formą 🙂

Aleksandra
Gość

Lubię wiersze i poezję, ale w troszkę innej odsłonie;)

Dodo Dan
Gość

Dzięki za radę. Na pewno z niej skorzystam 🙂

Atrakcje dla dzieci
Gość

Bardzo ciekawe i niespotykane podejście