Wilczyca Powraca – Redrawing 2020

Od czego się zaczęło?

Zaczęło się od tego, że dostałam nowy komputer – Dell XT3, który miał dotykowy ekran oraz piórko do kompletu.

Niektórzy pewnie nawet pamiętają jak informowałam o problemach z tym komputerem i aktualizacjami od Windowsa.

Ale jako pierwsza praca w digital, jak i na tamtym komputerze powstała właśnie poniższa wilczyca.

Piękna to ona nie jest. Dużo do życzenia, ale jako pierwsza praca, gdzie w digital byłam zielona, to jakoś napawa dumą.

Pierwszy krok zwykle bywa trudny, zawsze warto próbować, jeśli dzięki temu mamy się rozwijać. A kolejne rysunki świetnie o tym świadczą.

wilczyca 2
Klik

Druga Wilczyca

Jak widać tutaj zaszła już spora poprawa. Skóra jest żywsza, już nie chorobliwie blada. Bardziej zachowane proporcje niż w poprzednim. Głowa nie jest już taka wielka. Włosy idą w dobrą stronę tak samo jak cieniowanie. Oczy ociupineczkę lepsze, jednak dalej są jakieś dziwne.

Tylko te uszy!

Wygląda jakby ktoś ją za nie wytargał. Zamiast wilka, przypomina hybrydę elfa z nietoperzem, któremu ktoś doczepił ogon.

Nie wiem co mnie podkusiło, aby tak zrobić te uszy, ale to był wielki błąd. Prezentują się co najmniej dziwnie.

Jednak progres jakiś jest. Po roku rysunek zyskał więcej koloru. Nie jest już taki sztywny, czy blady.

wilczyca 1
klik

Trzecia wilczyca

O to i tegoroczna wilczyca!

Tej z 2019 nawet nie szukajcie. Jakoś wyleciało mi to wtedy z głowy…

Ale tegoroczna jest zrobiona po zebraniu 2-letniego doświadczenia.

Różnica jest jak widać spora. Widoczna jest stanowcza różnica w proporcjach postaci jak i samej jej posturze. Jest ona bardziej naturalna niż w pozostałych.

Jakoś tak bardziej naturalnie wygląda. Uszy nie wyglądają jakby wyrosły jej z włosów, a zamiast tego wkomponowują się w nie. Wzorowałam się na uszach wilków, które znalazłam na zdjęciach w wyszukiwarce Google. Podobnie było z samym ogonem.

Zrezygnowałam z czarnego koloru włosów, który było ciężko w poprzednich pracach narysować i postawiłam na brązy, co okazało się dobrym pomysłem.

Oczy również bardzo się zmieniły. Prezentują się o wiele bardziej estetycznie niż w poprzednich pracach. Tu również przyjrzałam się oczom wilków. Głównie temu jak prezentuje się u nich tęczówka i źrenica.

Jak w przypadku psowatych biało w oczach jest prawie niewidoczne przez dużą tęczówkę. Kolor również się zmienił, dlatego, że duża ilość zdjęć wilków jakie przeglądałam miały musztardowy albo szary kolor oczu. Szary mi jakoś do tej postaci nie pasował.

Jedyne co zostało prawie niezmienione u wilczycy to fioletowa bluza. Zyskała jedynie kaptur.

A wady wilczycy…

Kolor skóry. Dokładniej skóra na twarzy. Stanowiła ona wyzwanie, z tego względu, że na twarzy światło inaczej się rozkłada. Są jasne miejsca, a raczej rozświetlone na policzkach, brodzie i czubki nosa. Cień jest od grzywki, nad oczami i po bokach twarzy.

Zostały one rozmazane, odwrotnie niż w przypadku reszty pracy, gdzie są widoczne krawędzie przejścia cieni.

Na twarzy wyglądało to dość komiczne – jakby wilczyca zapomniała spojrzeć w lustro, gdy skończyła się malować. Wyglądało jakby źle dobrała i rozprowadziła fluid i rozświetlacz. Dlatego postanowiłam to zmienić.

wilczyca
Obecna wilczyca

Ale jestem z tej pracy mega zadowolona. Wyszła mi naprawdę dobrze i przeszła moje oczekiwania.

Pokazuje to też jak duży progres w ciągu tych dwóch lat udało mi się osiągnąć.

A teraz czeka mniej jeszcze więcej pracy, aby dalej szlifować swoje umiejętności!

XP-Pen Artist 15.6 Pro

A teraz pora na ocenę nowego tabletu graficznego.

Zakupiłam niedawno kolejny model XP-Pen, ale tym razem z serii Artist. Poprzedni tablet z serii Deco, macie pokrótce opisany tutaj.

XP-Pen Artist 15.6 Pro to tablet graficzny z wbudowanym wyświetlaczem, dlatego przeniesienie się na niego nie stanowiło problemu.

Rysuje się na nim jak na kartce papieru, czyli widzi się co się rysuje.

tablet
Zdjęcie nie należy do mnie. Pochodzi ze strony sprzedawcy/dystrybutora X-kom Źródło: klik

Piórkiem dobrze wiedzie się po ekranie. Nie ślizga się jak również nie czuje się oporu przy rysowaniu. Samo piórko jest takie samo jak w innych tabletach tej marki.

Dobrze leże w dłoni, a przy okazji jest lekkie. Kolejnym plusem jest to, że piórko nie wymaga baterii. Ma również wymienne wkłady, które znajdują się w opakowaniu piórka.

W zestawie, który do mnie przyszedł znajdowała się także rękawiczka do rysunku oraz ściereczka do czyszczenia ekranu tabletu.

Znajdował się tam też zasilacz z 3 wymiennymi wtyczkami do kontaktu. Pierwsza, którą każdy kojarzy, bo jest stosowana w Europie. Druga to wtyczka amerykańska, a trzecia Afrykańska – jeśli się nie mylę.

Jest to również duży plus w szczególności dla tych, którzy lubią pracować w podróży. Osobiście raczej nigdy z pozostałych dwóch wtyczek nie skorzystam, ale nigdy nie wiadomo.

Do tego jest jeszcze zestaw kabli, bo tablet trzeba jakoś podłączyć do komputera. Kabel rozdziela się przy jednym końcu na trzy końcówki. Dwie wpinamy do komputera, a trzecią oznaczoną jako kabel zasilania możemy albo do komputera, albo podłączyć do wtyczki. Wedle wyboru.

I jeszcze jest podkładka do tabletu.

Tablet ten ma jeszcze większą paletę barw. Kolory na nim wyglądają na żywsze, intensywniejsze niż na moim komputerze. Co też uważam za zaletę.

Więcej o samych parametrach tabletu macie w linku do X-kom.pl pod zdjęciem tabletu.

Podsumowanie

Chociaż jest to dopiero pierwsza praca na tym tablecie, pracowało mi się na nim naprawdę przyjemnie i komfortowo. Tablet nie sprawia – na razie – żadnych problemów. Rysowanie na nim przypomina rysowanie na kartce.

Do tego tablet można dostosować całkowicie pod siebie. Każdy klawisz można zaprogramować wedle uznania. Nawet dla osoby leworęcznej – jaką jestem ja, co uznaję za jedną z większych zalet tego sprzętu.

Ostatnia kwestia to to, że jest w miarę tani tablet graficzny, w porównaniu do innych marek. Tablet kosztował mnie niecałe dwa tysiące, a panel roboczy jest niewiele większy niż powierzchnia kartki A4.

Są jeszcze mniejsze modele jak i większe, jednak dla mnie ten w zupełności wystarczy.

Moim zdaniem jest do dobry sprzęt dla osoby, która na poważnie podchodzi do rysowania.

Post Author: DodoDan

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna

Zawsze bardzo podziwiam tak utalentowane osoby – szczególnie, że totalnie nie umiem rysować ani malować. Wspaniałe te Twoje wilczyce!

marcjanna

Jeszcze nigdy nie korzystałam z tabletu graficznego 🙂 Choć obrabiam np. zdjęcia w programach graficznych 🙂