Niemy głos – odświeżenie okładki

Skąd pomysł? W sumie pomysł na nową okładkę pojawił się dawno. Chciałam jakieś zmiany, ponieważ stara okładka nie podobała mi się. To nie było to co chciałam pokazać i po pewnym czasie przestała mi odpowiadać. Z zamiarem zmiany okładki wychodziłam od dawna. Tylko brakło mi czasu oraz poniekąd nowego pomysłu na jej wygląd. W końcu […]

Rozdział VI – Niemy głos

Pierwszy rozdział Poprzedni rozdział Wieści o wypadku Andrzeja obiegły kamienicę w jeden dzień, a przynajmniej plotki.   Zaczęło się od telefonu.  Władysław – ojciec Andrzeja – dostał telefon od właścicielki kamienicy. Ze stoickim spokojem wysłuchał co mu powiedziano, a następnie poszedł po żonę do ich mieszkania.   Tam Karolina wpadła w panikę, krzycząc coś o jej kochanym […]

Niemy Głos – Rozdział V

Pierwszy Rozdział Poprzedni Rozdział Kolejne dni minęły Eli w względnym spokoju. Jej matka wytrzymała w domu tylko dwa dni, a potem wróciła do pracy. Jakoś nie zaskoczyło to Elżbiety. Jeśli ktoś szukałby w słowniku definicji pracoholizmu zobaczyłby tam zdjęcie jej rodziców. Przynajmniej udało się zmusić Apolonię do wizyty u lekarza. Na szczęście ojciec Elżbiety, Sławomir, […]

Niemy Głos – Rozdział IV

Pierwszy Rozdział Poprzedni Rozdział Eli zwykle lubiła poniedziałki w przeciwieństwie do niektórych ludzi. Nawet jeśli kończył się leniwy weekend, a zaczynał nowy tydzień. Jej poniedziałek wyglądał podobnie. Rano zwykle jechała tramwajem dwa przystanki. Kiedyś, gdy była zdrowa jechała z chłopakami cztery przystanki w stronę centrum. Potem to się zmieniło. Myślała, że sama będzie chodzić do […]

Niemy Głos – Rozdział III

Pierwszy Rozdział Poprzedni Rozdział Od feralnego dnia włamania jak i zdewastowania przez trójkę nastolatków życie w kamienicy toczyło się swoim rytmem. Przynajmniej dla wszystkich oprócz Elżbiety. Jej przyjaciele jakoś specjalnie się tym nie przejmowali. Po całej akcji powiedzieli jedynie, że ma udawać, że nic nie wie. Ktokolwiek by pytał, ma mówić, że cały dzień spędziła […]

Niemy Głos – rozdział II

Poprzedni rozdział Krople deszczu dudniły o parapet. Spokojnie i miarowo uderzały o metalowy blat. Był to pierwszy deszcz od kilku dni. Przyniósł on wielu spragnioną ulgę od upalnych dni. Żar jaki nawiedzał miasto, był już tylko wspomnieniem. Jednak niektórzy ludzie już tęsknili za słońcem, ciemne chmury często przypominały niechciane wspomnienia. Deszcz przywodził wielu ludziom na […]

Okładka – Niemy głos

Przy swoich opowiadaniach jak mam czas i wizję staram się stworzyć własną okładkę, chociaż przy większości są to przerobione grafiki z Pixabay. Jednak tym razem udało mi się znaleźć czas na coś takiego. Pomysłów na okładkę miałam kilka – jedna miała przedstawiać samego Fausta skrytego w cieniu, a jego cień miał być zniekształcony. Inna miała […]

niemy głos

Niemy głos – Rozdział I

Słyszeliście kiedyś opowieść o doktorze Henryku Fauście? O jego niepohamowanym głodzie wiedzy? O tym jak podjął się paktu z samym Mefistofelesem, aby zaspokoić swoją ciekawość. Mefistofeles miał pokazać Faustowi piękno życia, tak aby Faust zapragnął powiedzieć “Trwaj, jesteś taka piękna!”. Te słowa ogłosiłyby wygraną Mefistofelesa, wtedy zabrałby duszę Fausta. Tylko Faust nigdy tych słów nie […]