Niemy Głos – Rozdział V

Pierwszy Rozdział Poprzedni Rozdział Kolejne dni minęły Eli w względnym spokoju. Jej matka wytrzymała w domu tylko dwa dni, a potem wróciła do pracy. Jakoś nie zaskoczyło to Elżbiety. Jeśli ktoś szukałby w słowniku definicji pracoholizmu zobaczyłby tam zdjęcie jej rodziców. Przynajmniej udało się zmusić Apolonię do wizyty u lekarza. Na szczęście ojciec Elżbiety, Sławomir, […]

Niemy Głos – Rozdział IV

Pierwszy Rozdział Poprzedni Rozdział Eli zwykle lubiła poniedziałki w przeciwieństwie do niektórych ludzi. Nawet jeśli kończył się leniwy weekend, a zaczynał nowy tydzień. Jej poniedziałek wyglądał podobnie. Rano zwykle jechała tramwajem dwa przystanki. Kiedyś, gdy była zdrowa jechała z chłopakami cztery przystanki w stronę centrum. Potem to się zmieniło. Myślała, że sama będzie chodzić do […]

Niemy Głos – Rozdział III

Pierwszy Rozdział Poprzedni Rozdział Od feralnego dnia włamania jak i zdewastowania przez trójkę nastolatków życie w kamienicy toczyło się swoim rytmem. Przynajmniej dla wszystkich oprócz Elżbiety. Jej przyjaciele jakoś specjalnie się tym nie przejmowali. Po całej akcji powiedzieli jedynie, że ma udawać, że nic nie wie. Ktokolwiek by pytał, ma mówić, że cały dzień spędziła […]

Niemy Głos – rozdział II

Poprzedni rozdział Krople deszczu dudniły o parapet. Spokojnie i miarowo uderzały o metalowy blat. Był to pierwszy deszcz od kilku dni. Przyniósł on wielu spragnioną ulgę od upalnych dni. Żar jaki nawiedzał miasto, był już tylko wspomnieniem. Jednak niektórzy ludzie już tęsknili za słońcem, ciemne chmury często przypominały niechciane wspomnienia. Deszcz przywodził wielu ludziom na […]

niemy głos

Niemy głos – Rozdział I

Słyszeliście kiedyś opowieść o doktorze Henryku Fauście? O jego niepohamowanym głodzie wiedzy? O tym jak podjął się paktu z samym Mefistofelesem, aby zaspokoić swoją ciekawość. Mefistofeles miał pokazać Faustowi piękno życia, tak aby Faust zapragnął powiedzieć “Trwaj, jesteś taka piękna!”. Te słowa ogłosiłyby wygraną Mefistofelesa, wtedy zabrałby duszę Fausta. Tylko Faust nigdy tych słów nie […]