Niemy głos – odświeżenie okładki

Skąd pomysł?

W sumie pomysł na nową okładkę pojawił się dawno. Chciałam jakieś zmiany, ponieważ stara okładka nie podobała mi się. To nie było to co chciałam pokazać i po pewnym czasie przestała mi odpowiadać. Z zamiarem zmiany okładki wychodziłam od dawna. Tylko brakło mi czasu oraz poniekąd nowego pomysłu na jej wygląd.

W końcu wpadł mi pewien pomysł do głowy oraz znalazło się wystarczająco dużo wolnego czasu.

Stara okładka

Cóż…

Dla mnie stara okładka jest okropna, ale może to dlatego, że poniekąd poprawiłam swoje umiejętności jak i trochę zmieniłam styl. W sumie minął prawie rok od zrobienia tej okładki – widzę sporo błędów. W ułożeniu dłoni demona – wyglądają naprawdę okropnie, jakby ktoś połamał mu nadgarstki oraz palce. Coś mi tu nie wyszło i to bardzo.

Do tego dochodzą mdłe barwy przez które prześwituje biel, nie ma żadnej głębi czy cieni które by to jakoś ratowały.

W sumie z porównaniu z dzisiejszą widzę jak złą jest ta okładka oraz jak bardzo poprawiłam się w ciągu roku co mnie bardzo zaskoczyło.

Nowa okładka

Nowa okładka miała mieć podobny klimat mroku, co poprzednia. Głównych bohaterów opowiadania „Niemy głos” otacza czarna mgła, która symbolizuje kłopoty z jakimi muszą się zmierzyć.

Tym razem zamiast samej Elżbiety – jednej z 4 głównych bohaterów wokół których toczy się akcja – mamy do tego jej dwójkę najlepszych przyjaciół.

Z lewej Jan – żartobliwy chłopak z poczuciem humoru, który wierzy w prawie każdą usłyszaną plotkę i przekaże ją dalej. W środku Elżbieta – pokojowo nastawiona dziewczyna, póki ktoś nie zacznie nabijać się z tego, że nie może mówić. Wtedy pokazuje swoje rogi. A z prawej Andrzej – dość zaborczy chłopak, który lubi stawiać na swoim.

Każde z nich ceni przyjaźń jaka ich łączy tylko co się stanie, gdy pewnego słonecznego dnia, do ich bloku wprowadzi się tajemniczy lekarz, za którym idą dość specyficzne plotki, a jego przeszłość spowita jest mgłą.

Ale tyle wprowadzenia jak ktoś jest ciekawy co przydarzy się tej trójce to zapraszam do opowiadania – klik –

Wracając do rysunku, to widać ogromną różnicę w wyglądzie postaci. Są one bardzie proporcjonalnie. Postacie nie wyglądają krzywo, a bardziej naturalnie niż oczekiwałam.
Widać też zmianę w samej kolorystyce postaci. Jest bardziej dopracowana i jakby pełniejsza? – trochę trudno mi to określić.

Dodane są też cienie co nadaje głębi rysunkowi.

Bardzo mi się on podoba, bo pokazuje też jaka wielka zmiana zaszła w moim rysunku, a jest to tylko rok różnicy. Jestem z tego progresu bardzo dumna.

A wy co myślicie na temat nowej okładki?

Post Author: DodoDan

1 thought on “Niemy głos – odświeżenie okładki

    Aga

    (11 maja, 2021 - 10:53 am)

    Zmiana na duży plus i widać Twój progres. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *