Zapomniana Wytrwałość – Prolog

Był wiersz oraz zdjęcie. To pora na opowiadanie. Jak widać na razie jest to dosyć krótki prolog, ale wyjątkowy. Jestem  fanką Undertale i czytałam wiele fanowskich opowiadań, ale jeszcze nie natrafiłam na żadne, które opowiadałoby losy pozostałych upadłych dzieci – a jest tutaj spory potencjał, bo znane są tylko ich przedmioty oraz ich cechy. 
Dlatego postanowiłam napisać opowiadanie o jednej z duszyczek. 
Prolog 
Opowiem wam historię pewnej niewinnej duszyczki. Nikt nie wiedział, że tyle zmieni w życiu każdego z nas. 
Pojawiła się nagle, po prostu spadła jak reszta. Myślałem, że jest taka jak inni – brutalna, nienawistna, chciwa, impulsywna. Wszyscy tak uważali. Mieliśmy ją za zagrożenie, ale ona była inna. Chociaż bała się tego co ją spotka, zaufała nam… 
Zaufała mnie, ojcu, bratu… 
Zmieniła nas… 
Pragnęła, abyśmy odzyskali wolność. 
Poświęciła się dla nas. 
Obiecałem nie zapomnieć i chociaż nie cierpię obietnic               Nadal pamiętam…
Ten uśmiech, 
Jej WYTRWAŁOŚĆ, 
Te oczy oraz ich gasnący blask. 
Inni zapomnieli, bo tak było łatwiej… Mniej bolało. 
Ale ja nie potrafiłem. Nie o niej… 
Chcę przypomnieć innym jej historię, właśnie dlatego, że dzięki niej jesteśmy kim jesteśmy. 
Ale lepiej zacznę od początku.
Jestem Sans. Szkielet Sans. I opowiem wam historię dziewczyny, imieniem Katharina, która WYTRWAŁOŚCIĄ zdobyła naszą przyjaźń. 

Post Author: DodoDan

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Yumi Mizuno
Gość

"czytałam wiele fanowskich opowiadać," – opowiadań*

" Jej pragnieniem stało się uwolnienie nas.
Pragnęła, abyśmy odzyskali wolność. " – wychodzi na to samo. To logiczne powtórzenie.

Hm, nigdy nie rozumiałam, dlaczego w opowiadaniach wiele osób tak bardzo pragnie pisać zagraniczne imiona, skoro mamy polskie odpowiedniki. Dlaczego Katharina, a nie po prostu Katarzyna?

*idzie do kolejnego rozdziału*

DodoDan
Gość

Szczerze mówiąc nawet nie skojarzyłam, że to te same imiona. Jednak zostanę przy Katharinie, ponieważ bardziej mi się ono podoba niż imię Katarzyna.

Rydzia
Gość

Hmmm… Z mojej strony to tak… Po przeczytaniu prologu czułam pewien niedosyt. Dla mnie dość krótki, nie zdążyłam się wciągnąć. Po przeczytaniu rozdziału stwierdziłam, że zapowiada się ciekawie. Bardzo lubie poruszanie tematów, które bywają pominięte przez innych. Ogólnie piszesz bardzo ładnie pomimo tych paru rzeczy co Yumi wyłapała (dlatego dobrze mieć betę. Wczoraj Yumi też parę rzeczy mi wyłapała czego ja za cholerę nie widziałam ;P). W każdym razie pisz dalej, czekam na więcej 🙂

Rydzia
Gość

Hmmm… Z mojej strony to tak… Po przeczytaniu prologu czułam pewien niedosyt. Dla mnie dość krótki, nie zdążyłam się wciągnąć. Po przeczytaniu rozdziału stwierdziłam, że zapowiada się ciekawie. Bardzo lubie poruszanie tematów, które bywają pominięte przez innych. Ogólnie piszesz bardzo ładnie pomimo tych paru rzeczy co Yumi wyłapała (dlatego dobrze mieć betę. Wczoraj Yumi też parę rzeczy mi wyłapała czego ja za cholerę nie widziałam ;P). W każdym razie pisz dalej, czekam na więcej 🙂