„Przyrodnia Siostra” – recenzja

O autorce

Jennifer Donnely to amerykańska pisarka. Zasłynęła z pisania książek dla młodzieży takich jak „The Tea Rose”, czy „A Northern Light”. O jej książkach rozpisywało się wiele amerykańskich gazet takich jak Washington Post, People, czy Romantic Times.

Jej książki zdobył też takie nagrody jak Carnegie Medal, czy Los Angeles Times Book Prize.

Natomiast w maju 2014 roku ukazała się pierwsza część heksalogi fantastycznej Saga Ognia i Wody, pokazująca losy sześciu syren, które walczą z prastarym złem.

Natomiast w 2019 roku wydana została „Przyrodnia Siostra”, która jest kontynuacją, a zarazem przedstawieniem baśni o Kopciuszku.

O Kopciuszku, ale trochę inaczej

ksiązka

Isabelle z pozoru powinna być bezgranicznie szczęśliwa – przecież już niebawem poślubi przystojnego królewicza…Tyle że nie jest tą piękną dziewczyną, która zgubiła na balu szklany pantofelek i podbiła serce młodzieńca. Jest jej nieatrakcyjną przyrodnią siostrą, która już od dawna krok po kroku traciła cząstkę siebie, żeby sprostać oczekiwaniom despotycznej matki, a teraz za wszelką cenę starała się wcisnąć stopę w pantofelek Kopciuszka. Kiedyś wesoła, odważna i dobra, stała się z czasem podła, zazdrosna i pusta wewnętrznie…

Niestety, królewicz odkrywa oszustwo, jakiego się dopuściła, żeby udawać Kopciuszka, i odrzuca zawstydzoną dziewczynę. I właśnie dzięki temu Isabelle otrzymuje szansę, by na nowo odnaleźć siebie, zmienić swe przeznaczenie i dowieść tego, co brzydkie przyrodnie siostry wiedzą od zawsze: złamane serce to za mało, by złamać dziewczynę…

– Opis pochodzi z okładki książki

Jak widać mamy historię Kopciuszka po tym jak „złe” siostry przyrodnie oszpeciły swoje stopy. Potem Kopciuszek wychodzi za księcia i żyją długo i szczęśliwie.

Jednak Donnely idzie dalej. Pokazuje historię Isabelli – zamkniętej w sobie kobiety, która zapomniała o tym kim jest. Widzi siebie jako „jedną z tych złych, brzydkich przyrodnich sióstr”.

Życie Isabelli, Octavii oraz ich matki chyli się ku upadkowi. A nasz Kopciuszek? W tej baśni jej imienia nie zapomniano, Ella. Ella dla królestwa jest jak anioł. Kobieta piękna i bez skazy. Opiekuje się królestwem, gdy jej mąż, król, walczy na wojnie.

Wydawać by się mogło, że sióstr przyrodnich nic więcej złego nie spotka. Myślały, że ukryją się w swoim zniszczonym domu, a wieś zapomni. Tylko w ich życie, a dokładniej w życiem Isabelli postanowili zabawić się Przeznaczenie oraz Szansa.

Los Isabelli zależy od tego, czy postanowi kroczyć losem zapisanym jej przez Przeznaczenie, czy postanowi skorzystać z propozycji Szansy i zaryzykować.

Wrażenia

Najciężej było mi przejść przez prolog. Głównie dlatego, że był to sam początek i takie pierwsze zderzenie ze stylem w jakim została napisana ta książka.

Styl kojarzy mi się z starymi baśniami. Prosty język, który swoim lekkim stylem stara się przedstawić historię. Nie skupia się na opisach krajobrazów, czy pomieszczeń w jakich przebywają bohaterowie. Jedynie kilka wzmianek, aby wiadomo było gdzie dzieje się akcja.

Więcej poświęcono samym postaciom jak i ich wewnętrznym przeżyciom związanych z wydarzeniami, jakie miały miejsce w książce.

Po przyzwyczajeniu się do innego stylu pisania niż miałam wcześniej do czynienia, czytało się szybko i naprawdę przyjemnie. Jak już wczułam się w historię miałam wrażenie jakby ogarnął mnie taki magiczny baśniowy nastrój.

Sama historia rozkręca się stopniowo. Mamy szansę poznać każdego bohatera oraz poznać jego motywacje. Przemyślenia albo kawałek jego przeszłości.

Bohaterowie „Przyrodniej Siostry” wraz z czytaniem nabierają głębi oraz wyrazu, w przeciwieństwie do oryginału. Postacie nie wydają się jednowymiarowe, a można się z nimi utożsamić. Potrafią też zaskoczyć, a sekrety jakie skrywają rzucają nowe światło na historię.

Jedyne zastrzeżenie jakie mam to do postaci towarzyszących Szansie, które wydawały mi się trochę blade. Takie płaskie, wrzucone po to, aby Szansa miał jakieś towarzystwo. Jednak są to tylko postacie drugoplanowe, czy może trzecio.

Dla kogo?

Książka będzie idealną lekturą na zimowe wieczory dla tych, którzy pragną oderwać się od szarej rzeczywistości. Maja odwagę wkroczyć w świat baśni, spędzając w nim kilka wieczorów.

Jest też dla tych, którzy zaciekawieni dalszymi losami Kopciuszka i jej sióstr, postanowią zajrzeć do tej książki.

Osobiście polecam ją każdemu fanowi baśni, który z ekscytacją będzie pochłaniać każdą stronę.

1 1 vote
Article Rating

Post Author: DodoDan

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Klaudia
30 dni temu

Daaawno nie czytałam tego typu książki, może się skuszę 🙂