Opowieść o Czekoladowym Króliczku

Długo się zastawiałam, czy wstawić tą opowieść, a raczej krótką bajkę na bloga. 
Została napisana rok temu na Wielkanoc jako jeden wielki ŻART.
Pewnie niektóre osoby zauważyły już, że mam specyficzne poczucie humoru, więc nie traktujcie tej bajki poważnie. 
Podejdźcie do niej z dystansem. Może was rozśmieszy, a może nie. 

Opowieść o Czekoladowym Króliczku”

Pewnego razu żył sobie Czekoladowy Królik. Żył on sobie szczęśliwie na ogromnej łące zwanej Półką. Na Półce razem z naszym Króliczkiem mieszkali jego liczni przyjaciele. Każdego dnia jego grono przyjaciół zmniejszało się, ponieważ opuszczali oni łąkę. Inne króliczki były kupowane przez Olbrzymów. 
Według legendy, która znana była każdemu na Półce, czekoladowe króliczki były kupowane przez Wielkoludów i trafiały do ich domów, gdzie całymi dniami bawiły się z dziećmi. 
Marzeniem każdego króliczka było zastanie kupionym dla dziecka. 
Pewnego dnia nasz Czekoladowy Króliczek został kupiony przez młodą olbrzymkę. Wsiadł razem z nią do wielkiej, HAŁAŚLIWEJ karocy. Przez okienko Króliczek widział „Dolinę Olbrzymów”, zwaną przez nich Miastem. Niestety Króliczek widział tylko szare, zamazane domki, bo karoca pędziła zbyt szybko, aby mógł się czemuś przyjrzeć. Po kilku minutach Czekoladowy Króliczek dotarł do domu Olbrzymki. Był tak wielki, że Czekoladowy Króliczek nie zdołał objąć go wzrokiem. Wielkoludka jak tylko weszła do domu, położyła naszego Króliczka na nieznanej mu łące, ale nie było tam żadnego czekoladowego króliczka. Jednak po krótkiej chwili poznał nowych znajomych. Byli to pani Sól, pan Pieprz i Pan Cukier. Byli oni bardzo dziwni według Króliczka. Cały czas współczuli mu, ale kiedy pytał ich czemu oni milczeli… 
Po tym jak wielkoludy zjadły obiad, Dziecko olbrzymów podeszło do Mamy-Olbrzymki. 
-Mamo! Mamo! Mogę czekoladowego króliczka? 
-Oczywiście, synku! – odrzekła Mama-Olbrzymka. 
-Tylko niczego nie pobrudź – upomniał go Tata-Olbrzym. 
Dziecko szybko wzięło Czekoladowego Króliczka i pobiegło z nim do pokoju. Wtedy nasz Króliczek przeżył ogromny szok!!! W olbrzymiej dziurze zwanej koszem na śmieci, znajdowały się kolorowe skóry czekoladowych króliczków zwane papierkami. Dziecko położyło Czekoladowego Króliczka na stoliczku. Chłopczyk popatrzył na naszego Króliczka błyszczącymi oczami i cieknącą ślinką. Naszego Króliczka przeszedł dreszcz po czekoladowym karku. Chłopczyk zdjął papierek Króliczka i zaczął jeść jego czekoladowe kości. Wtedy Czekoladowy Króliczek powiedział do siebie:
-K…., a mogli mnie nie kupować!
I tak zakończyła się historia Czekoladowego Króliczka!

Post Author: DodoDan

0 thoughts on “Opowieść o Czekoladowym Króliczku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *