Cieniowanie – Z kursu rysunku

Spis Treści 
Perspektywa 
Cieniowanie (obecnie czytany)

Drugiego dnia zajmowaliśmy się cieniowaniem. 

 

Szczerze to nie ma tu dużo filozofii. Chociaż niektóre cienie wyglądają strasznie. 
Ale tylko z wyglądu. 
Najlepiej wyjaśnić to na prostej ścianie. 
Takiej jak ta poniżej. 
Aby wyznaczyć cień, musimy ustalić gdzie jest źródło światła. Na tym rysunku znajduje się ono za ścianą. Potem rysujemy kąt padania światła. Linie łączące punkt A i A’ oraz B i B’ to właśnie ten kąt. Potem trzeba połączyć punkty A’ i B’. I oto mamy kontur naszego cienia. Następnie wystarczy go wypełnić. 


Podobnie robimy w innych ścianach, czy bryłach. 


Kolejną rzeczą jaką trzeba zapamiętać jest to, że istnieją dwa rodzaje cieni – właściwy oraz rzucany. 
Cień właściwy to ten, który znajduje się na bryle albo każdym innym przedmiocie. Jest on jaśniejszy od cienia rzucanego, który – jak można domyślić się po nazwie – jest rzucany przez przedmiot. 

Ostatnim pojęciem jaki warto poznać jest cień rdzeniowy. Występuje on w bryłach kulistych – walce, kule, stożki itd. 
Bryły kuliste nie są proste jak ściany. Chodzi mi o to, że inaczej się zachowuje. Na ścianie cień rozchodzi się równomiernie. Nie ma jaśniejszych, czy ciemniejszych miejsc. 
Odwrotnie jest z bryłami kulistymi. Jak widać cień rozchodzi się na nich inaczej. 
Posiadają one cień rdzeniowy – najciemniejsze miejsce na bryle. Od niego cień staje się stopniowo jaśniejszy. 

Najgorsze jednak zostawiłam na koniec. 

Rozcierać ołówek, czy nie?

Jest to temat dość sporny w środowisku rysowników. Każdy z nas ma po prostu inne zdanie na ten temat. Ale żadna z tych metod nie jest zła. Osobiście częściej rozcieram ołówek niż zostawić go tak jak na rysunkach powyżej. 
Chociaż w obydwu przypadkach można uzyskać gładką powierzchnię. 
W tym temacie mam parę rad. 
  – Jeśli wolicie rozcierać ołówek:

 Nigdy nie róbcie tego ręką!
Dlaczego?
Bo zostają tłuste plamy na kartce oraz grudki od ołówka, czy kredek. 
Lepiej użyć papieru – najlepiej takiego miękkiego jak chusteczki. 
Ja używam wacików, a do małych elementów patyczków do uszu. Są małe i delikatne, więc idealnie rozciera się nimi ołówki/kredki. 
  – Jeśli wolicie nie rozcierać ołówka:
To linie tworzące cień muszą być pewne. Robione jednym ruchem od krawędzi. A jeżeli jest to duży obszar to od dwóch stron. 

Post Author: DodoDan

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Anna Maszczyk
Gość

Jedyne co umiem w kwestii artystycznej, to kolorowanie kolorowanek. Nic więcej, dlatego fajnie było się czegoś dowiedzieć. Dzięki! 🙂

Jud
Gość

Cieniowanie na pewno pomaga w uzyskaniu naturalnego efektu i wyćwiczenie tej techniki jest ważne dla każdego, kto uczy się rysować. A rozcierać zawsze lubiłam i niestety zazwyczaj palcem 😀

Dodo Dan
Gość

Cieszę się, że ci się spodobało ☺

Dodo Dan
Gość

Nie ma za co, a kolorowanki też są super ☺

Dodo Dan
Gość

W pełni się zgadzam. A co do cieniowania palcem każdy to kiedyś robił – ja też. To po prostu pewien etap w rysowania ☺