Światło

„Światło”

Z pozoru nic się nie zmieniło,
Życie toczy się swoim dawnym rytmem,
Niby zwykły dzień, a jednak inny.
Nim się obejrzałam świat nabrał wyraźniejszych barw,
A na horyzoncie widzę jasne światło,
Którego wcześniej nie było.
Oświetla nową drogę,
Której wcześniej nie mogłam dojrzeć.
Krocząc nią widzę kolejne światła,
Słyszę miłe głosy, żadnych kąśliwych słów.
Gdy upadam wszystko staje, głosy cichną.
Zdaje mi się, że to sen,
Który pryśnie jak bańka mydlana.
Nie chcę, aby mój nowy kolorowy sen,
Zastąpiła szara rzeczywistość.
Jednak tak się nie dzieje.
To nie sen,
To rzeczywistość.
Podnoszę głowę i widzę wyciągniętą dłoń,
Która pomoże mi się podnieść.
Znowu słyszę śmiechy,
Jednak oni nie śmieją się ze mnie, tylko ze mną.
Oni pomagają mi wyjść z tej ciemności, 
W której się znalazłam.
Te światła…
Oni są przy mnie. 
Wreszcie mogę ze szczerym uśmiechem powiedzieć:
„Już nie jestem sama”

Post Author: DodoDan

0 thoughts on “Światło

    Taki jeden

    (Sierpień 13, 2018 - 1:51 pm)

    Mega ten wiersz.

    Słodkie okruszki

    (Sierpień 13, 2018 - 2:31 pm)

    Pięknie napisane. Płynnie się czyta.

    Anna Bednarczyk

    (Wrzesień 18, 2018 - 8:43 am)

    Nie przez przypadek dzisiaj przeczytałam ten wiersz. Dzisiaj wraca moje światło czyli mój syn z dalekiej podrózy. Już nie będę sama 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *